Porady matki

Wpisy

  • wtorek, 29 października 2013
    • Lustro

      Świat
      jest odbiciem nas samych. Kiedy nienawidzimy siebie, nienawidzimy każdego.
      Kiedy kochamy samych siebie, cały świat staje się cudowny.

      Pamiętam, jak bardzo bolały mnie słowa wypowiedziane
      przez mojego ojca, których dźwięk, od czasu do czasu, towarzyszy mi po dziś
      dzień. Pamiętam, jak siedziałam w kuchni, na biało-niebieskim krześle, a on
      stał nade mną i donośnym głosem zawyrokował – „już nic z Ciebie nie będzie,
      przegrałaś”. Wiesz, nie pamiętam, w jakim kontekście padły te słowa. Może
      dostałam jakąś słabą ocenę z matematyki, może coś narozrabiałam.

      Musisz wiedzieć, Synu, że ja nie byłam grzeczną
      dziewczynką. Ostro się buntowałam, ale jak to powiedział Piłsudski – kto za młodu nie był buntownikiem, będzie
      świnią na starość
      – czy jakoś tak.

      Wracając jednak do tych słów, które padły z ust mojego
      ojca. W tamtej chwili zawalił mi się świat, w ciągu sekundy z osoby pełnej
      życia i przekonanej o własnej, wysokiej, wartości stałam się osobą, która sama
      siebie nienawidziła. Mocno destrukcyjne uczucie. Pamiętam, jak nazajutrz
      poszłam do szkoły, ci, których jeszcze 2 dni wcześniej miałam za swoich
      najlepszych przyjaciół, stali się moim zagorzałymi wrogami. Nienawidziłam samej
      siebie i to uczucie przelewałam ma innych, z nawiązką nawet.

      Nie popełniaj mojego błędu. Nie opieraj poczucia własnej wartości na tym, co myślą o Tobie inni.
      A już na pewno, jeżeli mówią tak tylko w obliczu jakiegoś jednego, niezbyt
      znaczącego w dłuższej perspektywie, wydarzenia. To jest druga lekcja, która
      chciałabym, żebyś wziął sobie do serca. Pamiętaj też, żeby nie być biernym wobec
      życia, bo życie jest jak lustro – samo
      się do Ciebie nie uśmiechnie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Lustro”
      Tagi:
      Autor(ka):
      ravaume
      Czas publikacji:
      wtorek, 29 października 2013 19:04
  • wtorek, 22 października 2013
    • Mapa

      Daj młodemu człowiekowi mapę do nieba, a odda Ci ją nazajutrz poprawioną.

      Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym, czy istnieje
      jakiś klucz do szczęścia. Czy ja jestem w stanie go w sobie znaleźć. Nie, nie
      interesują mnie poradniki w stylu  - 100 sposobów na szczęśliwe życie. Nie
      wierzę w to, że istnieje uniwersalna recepta. Przestałam w to wierzyć. Był
      jednak taki okres w moim życiu, który mogę określić mianem – rozwojowej narkomanii. Jak każdy nałóg i
      ten do niczego dobrego nie doprowadził. Przecież poczucie – nie jestem wystarczająco dobra. Moje życie
      powinno dzisiaj wyglądać inaczej.
      – nijak nie można nazwać budującym,
      prawda? Oglądanie się na innych, na to, jak cudowne wiodą oni życie – jest
      drogą do nikąd. Tak, dosłownie, do nikąd.

      Każdy
      musi stworzyć swoją mapę do nieba.

      To jest pierwsza lekcja, którą chciałabym, żebyś wziął
      sobie do serca, Synu. Eksperymentuj, nie bierz tego, co mówią inni „na wiarę”.
      Miej odwagę podejmować ryzykowne decyzje. Nigdy nie ustawaj w poszukiwaniu
      swojej ścieżki do szczęścia, miłości, spełniania. Pielęgnuj w sobie to dziecko,
      które nieustannie pyta „dlaczego?”, które nie boi się próbować czegoś nowego,
      które nie boi się popełniać błędów, bo dobrze wie, że nie sposób nauczyć się
      jeździć na rowerze „bez trzymanki”, nie zdzierając sobie przy tym do krwi
      kolan. Pamiętaj, że za dwadzieścia
      lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go,
      co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań.
      Złap w żag­le po­myślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, od­kry­waj.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      ravaume
      Czas publikacji:
      wtorek, 22 października 2013 10:35