Porady matki

Wpisy

  • wtorek, 21 stycznia 2014
    • Taniec

      Pamiętasz, jak opowiadałam Ci o tym, jak tańczyłam w
      deszczu z Twoim ojcem? Jak wiele mi to sprawiało radości? Dalej uważam, że to
      jedno z najlepszych doświadczeń w moim życiu. Tych, których się nie zapomina.
      Tych, których wspomnienie wywołuje uśmiech na twarzy. Tych, o których się
      myśli, gdy coś idzie źle. Tych, które nadają życiu ten cudowny smak. Tych z
      kategorii najcudowniejszych, najpiękniejszych momentów w życiu. Momentów,
      których czujesz, że złapałeś, jak to się mówi, Pana Boga za nogi.

      To nie deszcz sprawił, że ta chwila na trwałe utkwiła w
      mej pamięci. To nawet nie uśmiech Twojego ojca. To taniec. To, jak Twój ojciec
      prowadził, jak patrzył na mnie. Jak zadawał mi nieme pytania, jak ja na nie
      odpowiadałam. Nie wiem, jak ten taniec wyglądał z boku. Nie wiem, może
      pokracznie, może śmiesznie, może zwyczajnie. Ale nie był zwyczajny. To była
      taka symbioza dwóch ciał, dwóch umysłów. Poruszanie się w rytm muzyki płynącej
      prosto z naszych serc. Tak, tańczyliśmy, gdy na ulicy panowała cisza, nie
      licząc dźwięku kropel uderzających o dachówki czy chodnik.

      Chciałabym, żebyś był tak dobrym tancerzem jak Twój
      ojciec. Żeby kobiety, które zaprosisz do wspólnego tańca, czuły, że stąpają
      metr na ziemią. Ze parkiet, po którym się poruszacie, że przestrzeń między
      Wami, że ta całą energia jest święta.

      Dzisiaj trochę nieskładnie. Pomimo upływu wielu lat,
      podjęcia wielu prób opisania słowa tego, co wtedy czułam brakuje im
      odpowiednich środków wyrazu. Naprawdę, zapiera mi dech w piersiach. Zapierało,
      zapiera i zapierać będzie na każde wspomnienie o tym tańcu. Zapiera mi dech po
      każdym tańcu z Twoim ojcem.

      Jeśli
      chcesz kochać się z kobietą, zrób to w sypialni. Jeśli chcesz ją uwieść, zrób
      to w tańcu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      ravaume
      Czas publikacji:
      wtorek, 21 stycznia 2014 19:53